Marcin Milczarek

radca prawny

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Pułapka na dłużnika

Komentarze (0)

Miałem ostatnio taką przygodę. Klient dostał decyzję stwierdzającą obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości – zdarza się. Oczywiście, składamy skargę do WSA, ale decyzja jest już ostateczna i wierzyciel wszczął egzekucję. Sprawę jako organ egzekucyjny, prowadzi Urząd Skarbowy, i miła pani inspektor zaprasza zarząd spółki na spotkanie. Przychodzi z koleżanką, obie z poważnymi minami. Siadamy, a poważne panie wyciągają z teczki protokół i mówią:

– No to teraz poprosimy o złożenie oświadczenia o posiadanym majątku…

Pod groźbą odpowiedzialności karnej!

Klient mocno przestraszony, więc mówię:

– Ale chwileczkę, wyjawienie majątku to w sądzie, więc na jakiej podstawie chce Pani, aby klient wyjawił majątek bez postępowania sądowego?

Na co Pani inspektor:

– Ale to nie jest wyjawienie majątku, tylko złożenie oświadczenia… taki spis.

Ładny mi spis, pod groźbą odpowiedzialności karnej. Poza tym, czym różni się taki spis od wyjawienia majątku?

Pytam dalej o podstawę prawną, obie panie mocno kręcą, w końcu mówią „rozporządzenie”. A jakie? No jest takie rozporządzenie do ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji i to na jego podstawie. Nic bliższego.

„Oświadczenia” nie składamy. Wertuję ustawę, bo co to za rozporządzenie, które jest sprzeczne z ustawą i pozwala na wyjawienie majątku bez postępowania sądowego?

I nagle – olśnienie. Chodzi o rozporządzenie w sprawie postępowania wierzycieli należności pieniężnych!

Tylko, że… to rozporządzenie nie daje prawa do żądania przez organ egzekucyjny wyjawienia majątku dłużnika. Ma ono zastosowanie w przypadku, gdy wierzyciel prowadził już przeciw temu samemu dłużnikowi w okresie ostatnich 12 miesięcy egzekucję, z której nie wystarczyło nawet na „waciki” (pokrycie kosztów egzekucyjnych) i przed wszczęciem kolejnej egzekucji, aby nie marnować czasu, zwraca się o wyjawienie majątku lub źródeł dochodu, a gdy takiego nie ma, wszczyna egzekucję wobec osób trzecich (zarząd, rozwiedziony małżonek, członek rodziny, dzierżawca).

A więc tak, ale… (1) przed egzekucją, (2) wierzyciel a nie organ egzekucyjny i (3) w warunkach recydywy egzekucyjnej.

A więc urząd skarbowy żądając złożenia takiego oświadczenia (a ma na to nawet własne druki, a jakże) działa nielegalnie. Czy ponosi za to jakąś odpowiedzialność? Nie.

Świat się kończy, jeśli organy skarbowe działają nielegalnie w celu osiągnięcia celu J Jakoś przez chwilę pomyślałem o wymuszeniu rozbójniczym… w każdym razie idąc na wizytę do urzędu skarbowego dobrze wziąć ze sobą fachowca J

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Następny wpis: